poniedziałek, 15 stycznia 2018

Biały miś w kropce / A white teddy bear into dots

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojej ulubionej limonki. Dziś futrzaste pozdrowienia dla zimy, prawdopodobnie ostatnie. Przynajmniej te lekkie buty są w takiej sytuacji usprawiedliwione. Mufka i rękawiczki to chyba za dużo jak na jeden raz, ale gdy komuś paskudnie złazi lakier z paznokci, a chce pokazać cudny pierścień, co mu ostatecznie i tak nie wychodzi za bardzo, to jest to chyba jedyne wyjście.


czwartek, 11 stycznia 2018

GOLDEN LIME

Mamy za sobą pierwszą edycję Dream Team Challenge, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania :) Nadal serdecznie zapraszam do naszej grupy Dream Team na FB i do uczestnictwa w kolejnych wyzwaniach. Tymczasem w oczekiwaniu na kolejne edycje, lecimy sobie starndarcikiem :)


poniedziałek, 8 stycznia 2018

ZIMOWY KAPELUSZ - WINTER HAT

Dziś wystartował nasz świeżutki projekt Dream Team Challenge i pierwsze z jego puli tematyczne wyzwanie pod wspólnym tytułem i na temat ZIMOWA CZAPKA - WINTER HAT :) Pomysł ten zrodził się trochę ze znudzenia blogową rutyną, ale dużo bardziej z przemożnej potrzeby zrobienia czegoś nowego, i fajnego, ale już RAZEM, takiej naszej wspólnej blogerskiej kreatywnej ZABAWY związanej z modą :)
Życzę wszystkim biorącym udział świetnych pomysłów, ciekawych interpretacji i wspaniałej zabawy :) Zapraszam pozostałe blogerki zainteresowane wspólną zabawą do naszej grupy Dream Team na FB i do czynnego udziału w naszych wyzwaniach :) Osoby spoza FB zapraszam do kontaktu prywatnego :)

Pozostałe posty tematyczne znajdziesz pod tymi hashtagami i tagami:
#dreamteamchallenge #dreamteam #zimowykapelusz #winterhat 
zimowykapeluszwinterhat



sobota, 6 stycznia 2018

Czasem tylko szal jest kolorowy / Sometimes only the scarf is colored

Czasami jestem bardzo wyczerpana swoim nieprzystosowaniem do tego świata i tego życia. Tak bardzo, bardzo, że nic mi się nie chce i tak jest teraz, dlatego puszczam taki staroć z zeszłego roku, kiedy byłam piękna, szczupła i młoda, poza kolejką, przygotowany na właśnie taką okazję. Robię to, żeby się dobić, liczę, że skutecznie i raz na zawsze, bo jestem niepoprawną idealistką i totalnym słabeuszem. To jest taki post, którego miało nie być, więc załóżmy, że go nie ma. I dziś nie będzie nic o stylizacji, bo przecież wszystko widać, o czym tu gadać. Torebki już nie mam, z rękawiczek została jedna, płaszcz zrobił się ciasny, czapka i szalik mnie gryzą. Nawet minę mam adekwatną, kąciki ust aspirują do podłogi, gdzie ich miejsce, a komputerowe "upiększanie twarzy" niewiele pomogło ;)

czwartek, 4 stycznia 2018

Zieleń i bordo / Green and maroon

Bardzo dziękuję za wszystkie wspaniałe komentarze do pierwszego w nowym roku posta, w którym się powywnętrzniałam trochę i porozpisywałam bardziej, dlatego dziś będzie krótko i węzłowato :) Zapraszam na powrót kraciastej taliowanej marynary, czy kurtki, tym razem w zestawie ze spódnicą i z piękną zielenią :)


poniedziałek, 1 stycznia 2018

Lekko ludowa kosmitka / A little Folk Alien

Ten Bardzo Stary już Rok zakończyłam ostatecznie ostatnimi Odgrzewanymi Kotletami. Dziękuję za wszystkie przesympatyczne reakcje na nie. Dziś pierwsza stylówka w Nowym 2018 Roku. Na razie nic się u mnie nie zmieniło, nawet na gorsze ;) Jedziemy po staremu, co mnie też chyba zaczyna już nudzić, więc jestem wdzięczna, że mimo tej rutyny wciąż do mnie zaglądacie i pomagacie mi ciągnąć ten Lumpolowy wózek ze szmatami ;) Mam ochotę coś zmienić, ale co tu robić, żeby się nie narobić? ;) Jak Scarlett O'Hara pomyślę o tym jutro ;) Może jakieś konkretne zmiany wprowadzę np. na drugą rocznicę bloga, czyli w kwietniu ... Daje mi to w tym momencie całkiem sporo czasu na przemyślenia, odwołania, marudzenia, szamotaninę i wszelkie wielokrotne zmiany decyzji ;)