poniedziałek, 12 marca 2018

Hot: Wykropkowane - Spotted

Dziś kolejne, ósme wyzwanie naszej grupy PHENOMENAL US. Tym razem lecimy sobie w kulki. Kropki i groszki czyli polka dots to trend, który gości już w kolekcjach kolejny sezon i wygląda na to, że tylko umacnia swoje wpływy i zasięgi :)   

#phenomenalus #phenomenaluschallenge #phenomenaluswykropkowane #phenomenalusspotted




Wciąż Erik Kessels i jego ALE WTOPA, i wciąż o tych nieszczęsnych zdjęciach ;)  Chłopak pociesza mnie jak może :) Chociaż myślę, że te zdjęcia, to taka szeroka przenośnia. Ja w każdym razie nie tłumaczę się już, nie przejmuję się już, tylko podobają mi się jego dywagacje, więc je cytuję, dzielę się z chętnymi i nawet troszkę się ustosunkuję, a co :)

"Atutem amatora jest jego naiwność.

Jeśli nie znasz zasad, nie zdajesz sobie sprawy, że nie powinieneś ich łamać. To dlatego fotoamatorzy nie boją się popełniać błędów.


Nie są niewolnikami z góry przyjętych założeń, nie muszą liczyć się z opinią klientów ani pracować pod presją czasu. Nie muszą podążać za najnowszymi trendami i mogą sobie pozwolić na najbardziej niezwykłe eksperymenty, prowadzące niekiedy do błyskotliwych rezultatów - nawet jeśli niekoniecznie mają świadomość, że udało im się je osiągnąć.


Oczywiście złych zdjęć, zawsze będzie więcej niż dobrych, jednak coś, co profesjonalista uznałby za fiasko - brak ostrości, osoby z uciętymi na wysokości kostek nogami, z oczami przymkniętymi z powodu ostrego słońca albo z wyrastającą z głowy latarnią - w wypadku fotografii amatorskiej może być potraktowane jako źródło inspiracji. 


Amatorzy nie odczuwają przymusu zrobienia zdjęcia "w prawidłowy sposób" - chcą po prostu zrobić zdjęcie. Nie są spętani ideą "artystycznego kunsztu" czy "twórczej wizji".


Kiedy biorą do ręki aparat, nie mają pojęcia co z tego wyniknie i niespecjalnie się tym przejmują."


Bycie takim AMATOREM, szczególnie tu na blogu, jest dziś dużo bliższe mojemu sercu niż profesjonalizm oparty na perfekcjonizmie. Pogoń za perfekcją potrafi potwornie uprzykrzyć wrażliwcowi życie. Potrafi sprawić, że czujesz się okropnie za każdym razem, gdy uda ci się coś spieprzyć. Co gorsza, zaczynasz uważać, że nigdy nie jest dość dobrze i się tym zadręczasz. Sama tego wiele razy doświadczyłam, ambicja potrafiła mnie "pożreć z kościami". Może dlatego tak się przed tym teraz bronię usilnie, bo u mnie, dla mnie, nie wynikało z tego nigdy nic dobrego. Po prostu teraz już nie chcę, nie lubię czuć się źle, a tak jest, gdy biorę udział w wyścigach i poddaję się presji oczekiwań, czy wymagań cudzych i co gorsza, własnych. Chyba nie potrafię sobie świadomie podnosić poprzeczki bez nakręcania przy tym spirali ambicji, tej niezbyt zdrowej niestety, a skoro nie potrafię inaczej, to nie będę tego robić w ogóle, na pewno nie zrobię tego tutaj, bo to teren mojej radości, a nie przykrości, tu wybieram przyjemności, a nie trudności, za co przepraszam wszystkich, którzy spodziewaliby się po mnie czegoś "więcej". Spróbujmy zatem udawać przymykając mocno oko, że moje "mniej" znaczy "więcej" i że moje "jakoś" znaczy "jakość" ;) Podobno niedoskonałość jest dużo bliższa rzeczywistości. Nie wiem czy ten fakt jest pocieszający dla fanów rzeczywistości, na pewno za to dla fanów niedoskonałości, świadomych i mimowolnych, w tym dla mnie ;) Można wprawdzie uznać, że idę w życiu na łatwiznę. Nawet jeśli tak jest, to nie zamierzam z tym się czuć źle. Jestem pewna, że z tego powodu nigdy nie osiągnę w życiu powszechnie rozumianego sukcesu, ani nie będę osobą wpływową ( ale o tym będzie chyba w następnym poście ) i jestem z tym pogodzona. Przyznaję się też do tej amatorskiej, a może nawet życiowej naiwności, o której Eric pisze, bo podobno: "W życiu jak w malarstwie, można być "naiwnym", tylko pod warunkiem, że jest się szczerym". Dlatego wierzę właśnie szczerze, że się do tej kategorii szczerych naiwniaków kwalifikuję ;) Tekst ten piszę parę dni przed robieniem zdjęć, oczywiście nie mając pojęcia, co z tego wyniknie i podobno niespecjalnie się tym przejmując ;)

No i wyszła z tych moich chałupniczych zdjęć ponownie Erikowa amatorszczyzna, i to niemal w sepii, dlatego kolory dziś muszę koniecznie podpowiedzieć :) Nie wiem naprawdę, kiedy zrobię pierwsze zdjęcia w plenerze, bo przestaję wierzyć, że kiedyś w końcu będę zdrowa. To jest już potwornie nudne nawet dla mnie, ale w sumie nie ma tego złego, bo te chałupnicze fotki nawet polubiłam :)

Trochę o stylizacji

Moja stylizacja nie jest jakoś bardzo kropkowa i miała po drodze wiele wersji, ale wszystkie wokół tej właśnie granatowej plisowanej spódnicy w białe groszki. Dodawałam do niej różne inne kulkowane elementy, wiązałam, motałam, ale w końcu pozostała sama w kropce. Na mojej decyzji zaważyła chęć, by przedstawić tę właśnie sutą marszczoną musztardowo-beżową bluzeczkę, więc wyszedł taki zwyklak trochę, choć dosyć trendowaty. Poza wszystkimi innymi także trendowatymi elementami stylizacji, czyli białą barczystą i kraciastą marynarą z kontrastowymi granatowymi guzikami, białym golfem, skarpetowymi, welurowymi granatowymi botkami, dwoma torebkami, granatowym koszykiem ze złotymi kółkami i mini torebeczką biało-granatową, ta bluzeczka także jest w trendach. Jak powiedziała ostatnio Radzka, tych trendów teraz jest po prostu mnóstwo, w zasadzie wszystko jest modne, więc trudno się z trendami rozminąć, a ta bluzeczka ma trendowate dawno falbanki, coraz bardziej trendowate bufki i całkiem świeżo zarażony trendem kwadratowy dekolt :)

Zapraszam do obserwowania i do polubienia mojej strony na fb LUMPOLASTYLE


Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.


spódnica/skirt - HIRSCH
golf/turtleneck - GARY WEBBER
marynarka/jacket - EUGEN KLEIN
kosz/basket - NN
minibag - NN
buty/shoes - M&S
bluzka/blause - OLD NAVY
okulary/glasses - TOPSHOP





















Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :)


Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)

68 komentarzy:

  1. Olunia jak pięknie. Nie jestem fotografem, ale powiem Ci, że zdjęcia mistrzostwo. Ja odbieram je ...ciepło, miło, piękne światło i dla mnie są ostre. Stylizacja niesamowita. Poskładana po twojemu, bluzeczka z tą spódnicą, wysokimi butami , golfik i tym niesamowitym żakietem, a o torebkach to nie napisze , bo zazdroszczę, tak tylko Ty potrafisz. Biję brawa, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Jolu, ze Ci się podoba :) Ślę buziaki :)

      Usuń
  2. Zdjęcia fenomenalne,nie tuzinkowe.Kropeczki estra.Torebki rewelacja...HMM..same ochy i achy!ALe inaczej tu nie może być..Rewelacyjna Ola,jak zawsze!!Pozdrawiam moja droga/.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko czemu nie zawirowałaś w tej kiecce?! Aż się prosi! Taka piękna grochówka do wirowania!:D
    Ale daruję, boś chora...:)) Ja też statyczna ostatnio jestem;)
    Śliczna torebusia do niej! I ta marynara! I fajnie wszystko łamie ta bluzeczka, taka jakby niepasująca :D
    Co do zdjęć, to są po prostu TWOJE! Nie tłumacz się i już!
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tłumaczę się tylko lubię tego Erika i tak przy okazji się dzieje :)) Wirowałam w niej w Białym Misiu :)) Dziękuję Kochana :) Buziaki :)

      Usuń
  4. Kocham ten wygląd! Uwielbiam cudowne połączenie ubrań, wszystkie cudowne! Uwielbiam bluzkę, a szczególnie twoją wspaniałą spódniczkę. Bardzo oryginalna, elegancka i piękna propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Olu ponownie stylizacja na medal������
    Ta bluzeczka -jestem zakochana nie mówiąc o spodnicy ������
    Mistrzostwo ������

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Sylwio :) Dziękuję i pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  6. Oluś, jaki zwyklak? Toż to majstersztyk w Twoim stylu! Bardzo mi się podoba, bo ja tak nie umiem. U mnie zawsze musi być grzecznie;). Świetne jest to połączenie kropek i kratki. Wnętrza masz fajne, więc nie narzekaj kochana. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wnętyrza nie narzekam, mają klimat jak moje zdjęcia ;)) Na pewno też cudnie łączysz wzory tak jak świetnie kolory :))

      Usuń
  7. Kiecka cudowna, cała reszta prawie też, mnie nie pasuje ten kaftanik z falbanką, tylko kolorystycznie, ale cała reszta super. Co do fotografii każdy sobie wstawia taką jak jemu pasuje, ja nie obrabiam zdjęć, nie podrasowuję się na fotkach, jestem jaka jestem. Torby super, pozdrawiam, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko wiem, że prawie czyni różnicę :) Dziękuję :)

      Usuń
  8. Wdzięk, delikatność, blask. Gracja. Smak. Mnie nieodmiennie zachwyca Twoja umiejętność łamania kanonów i utartych ścieżek. Masz dar podążania swoja drogą, czynisz ją w dodatku atrakcyjną dla innych. I lubię Twoje teksty. I zdjęcia.
    Sama opisałaś...nic nie trzeba dodawać. łączenie wzorów, kwadratowy dekolt, dwie torebki... te trendy same nam w łapki włażą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dziś rozminięcie się z trendami to nie lada wysiłek, ja się go nie podejmę ;)
      Taki cudny komentarz Anno, bardzo, bardzo Ci dziękuję :)

      Usuń
  9. Bardzo ładna stylizacja. Wydaje mi się, że pasowałaby również do kardinagu damskiego z zoio. Według mnie byłoby to świetne dopełnienie całości. PS. świetna torba!

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda, ambicje potrafią zniszczyć a presja zabija wszystko.
    Ja to robię wszystko na tyle ile potrafię, gorzej z projektowaniem i szyciem, jestem bardzo surowa co do mojej pasji, naciskam na dokładność, że czasami mnie to zabija w środku. Presja jest gdy ktoś wymaga od Ciebie idealnego rozwiązania np. w moim zawodzie a potem wszystko "szlak trafia" i presja miażdży wszystko :(
    A stylizacja na dzisiejszych trendach idealna, uważam, że wszystko jest modne i to wszystko zależy w naszych głowach jak zaprezentujemy Naszą stylizację. Odwaga zawsze wygrywa :) Pozdrawiam cieplutko :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to umawiamy się na tą odwagę :) Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. stylizacja absolutnie mnie powaliała- taki vintage w prawdziwym kunszt wydaniu. Zdjęcai maja cudowny artystyczny klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu niezwykle mi miło i ciepło na serduchu po takim komentarzu :) Dziękuję :)

      Usuń
  12. Dobrze że napisałaś że ta spódnica jest granatowa bo na moim kompie wygląda na czarną.Bardzo stylowo dziś wyglądasz, podoba mi sie dodanie kraty do groszków-jest to niebanalny pomysł. Zakochałam się w mniejszej torebeczce-prawdziwe cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alicjo :) Te granaty sa bardzo głębokie wszystkie, a zdjęcia dosyć ciemne, dlatego kolory uciekły :) Cieszę się, ze Ci się podoba i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. To połączenie kraty i kropek wyszło zawodowo :-)Osobiście lubię takie spódnice bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest malutka przeciwwaga dola tej mojej amatorszczyzny :) Bardzo Ci za to dobre słowo dziękuję Grażynko :)

      Usuń
  14. Masz IRYTUJĄCĄ ;) haha umiejętność łączenia rzeczy pozornie do siebie w ogóle nie pasujących w kompozycje niezapomniane. No bo popatrzmy na to zupełnie na zimno - dlaczego taka sukieneczka miałaby pasować do midi spódnicy w grochy????? A tu - BUM !!! i wszystko jest we właściwym miejscu :))) Fantastycznie - żakiet do tego w kratę i te rewelacyjne torebki, a zwłaszcza mini kuferek komponują super całość:))) Kisses -Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie irytuj się ☺ Przecież nie wszystkim to odpowiada ☺ Żakiet w kratę, ale ma granatowe kulki guzikowe 😅 Dzięki Margotko ☺ Buziole 😙

      Usuń
  15. Olu, nie wiem p prostu znów nie wiem, co napisać. Jesteś genialna i tyle. Pięknie i już.
    Zdjęcia, każde po kolei mistrzostwo!
    Mój kontuzjowany M. pstryknął mi 10 zdjęć, no i co ja z tego miałam wybrać... On był zadowolony, ja niekoniecznie, ale nie mam co marudzić, bo jest jak jest...
    Moc buzioli!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko byłam u Ciebie i Twoje zdjęcia są zupełnie ok, a Ty wyglàdasz przepięknie ☺ Cieszę się, że moje fotki Ci się podobają, pozdrawiam cieplutko ☺

      Usuń
  16. Ola kiedy ja właśnie uwielbiam Twoje "domowe"zdjęcia bo mają w sobie jakąś magię ...może to też zasługa domu...u mnie nigdy by takie nie wyszły...dlatego ja nie lubię swoich domowych bo czuć tam brak przestrzeni . Kropeczkowa spódnica boska i ten koszyk z okrągłymi elementami ...pięknie to wszystko zestawiłas.Js też ciągle chora i dopóki nie będzie naprawdę ciepło , mój osobisty fotograf odmówił współpracy . Buziaki i wracaj do zdrowia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Bea mój dom na pewno ma swoj urok, jak przystało na prawie stulatka ☺ i na pewno mozna w nim znalezc przestrzeń trudną tylko do wysprzàtania i ogrzania ☺ ale to detal 😉 Mój osobisty fotograf tez sie nie zgadza na zdjecia w plenerze ze wzgledu na moje zdrowie ☺ Dzięki Bea i pozdrawiam serdecznie ☺

      Usuń
  17. Olu z tą kratką to pojechałaś po całości ;). Tak niby grzecznie, stonowane kolory a tu szalona bluzka i marynara!!! Nieziemskie połączenia, mega odważne i jak najbardziej świetnie skompletowane!!! Zdjęcia są jak na mój gust bardzo art> Także nie powinnaś się przejmować, bo są dobre. Całusy od Lilaka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno do odważnych świat należy ☺ Ja tam nie mam takich potrzeb ale sama do świata trochę chciałabym przynaleźeć ☺ Bardzo mnie cieszà Twoje miłe słowa ☺ Buziaki Lilaku 😙

      Usuń
  18. Olu jest ślicznie:)))groszkowa spódnica marzenie:))i dwie torebki...zawsze mnie to rozbraja:)))bardzo mi się podoba:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ledwo się powstrzymalam przed trzecią torebką ☺ Dziękuję Reniu ☺ Buziaki 😙

      Usuń
  19. Olu, bardzo artystyczna stylóweczka i tak jak piszą poprzedniczki - tylko Ty tak potrafisz to wszystko okiełznać aby wyszła fantastyczna całość. Każda rzecz z osobna jak i w połączeniu podoba mi się bardzo ! Buziaczki kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się, że w stylizacji jest tylko jedna rzecz nawiązująca do tematu przewodniego - za to pięknie wyeksponowana. Wszystko ze sobą gra (jak zawsze), ale szzegolnie urzekło mnie zdjęcie, na którym siedzi Pani w okularach i podpiera sie reką. Prezentuje sie Pani na nim tak profesjonalnie i uroczo że dech zapiera!
    Mam też nieodparte wrażenie, że Erik dobrze na Panią "dziala". Może i ja sięgnę po Wtopę:-) Pozdrawiam cieplutko - Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Erik znalazł się w moich rękach nie bez kozery, bez niego pewnie byłabym bardziej spięta i wymagająca wobec siebie, moze juz bym nie blogowała, więc trafne spistrzeżenie ☺ Dziękuję i pozdrawiam też cieplutko ☺

      Usuń
  21. Ola,nie da sie obok tej stylizacji przejsc obojetnie:)Groszki sa tak wdziecznym tematem do stylizacji ,ze mozna w nich chodzic przez 24 godziny na dobe .Przelamanie ich krata i to tego rodzajy krata, jest kolejnym argumentem ,zeby groszki nosic przez nastepne 24 godziny :))) A zielony top to to swietna kontra i kolorystyczna i stylizacyjna :)) Ola jest cudnie i bardzo w mojej estetyce :)))) Buziaki Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę z Twoich słów ☺ Dziękuję Kochana ☺

      Usuń
  22. Chyba zacznę czytać te ksiązki, co i i Ty ;)
    Stylówka - dziewczyno, co ja, zwykły siwy robaczek będę pisać. Ja to się nie znam. Ja to tylko biję brawo szalonym wymysłom ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą książeczkę Erika podpowiedziała mi Ela Sroka z hasłem "coś dla Ciebie" :) Polecam :)
      I dziękuję za dobre słowo, bo z tym kto się zna to do końca nigdy nie wiadomo, przynajmniej ja nie wiem :))

      Usuń
  23. Super

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    Miłego dnia! xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwiwlbiam te Twoje spodnice Ola! Piekna i ta wykropkowana. Superaśnie!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Spódnica super, świetnie z żakietem, pięknie Olu.
    Kropki góra! Pozdrawiam kochana, buziaki posyłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basieńko kropki rządzą ☺ Buziaki 😙

      Usuń
  26. Amator, jak sama nazwa wskazuje, kocha to co robi. Słowo to oznacza miłośnik, od "amaris" pochodzi też słowo "amant". A ty bardzo fajnie, lata sześćdziesiąte i taka główna szefowa komuny hipisów :D Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się na szefowà nie nadaję, ale mogę być zastępcą, komuny hippisów zawsze ☺ Dziękuję i pozdrawiam serdecznie, to wyjaśnienie o pochodzeniu słowa Amator bardzo mi odpowiada ☺

      Usuń
  27. Ola, kropki kropkami ale w tych okularach wyglądasz FENOMENALNIE !!! Cała stylówa to rewelacja! Super połączenia. A ta torebeczka biało-czarna.... mioddzio !
    Buziaki !!!

    OdpowiedzUsuń
  28. marynarka - piękna. Groszki urocze. Dwie torebki - nawet Macademian Girl ten trend lansowała w Mediolanie. Jak dla mnie rewelacja :) zwyklak byłby może bez tej dodatkowej warstwy w postaci marszczonej bluzki, ale wciąż byłoby klasycznie i szykownie. A z bluzką coś się dzieje więcej :)
    To prawda, teraz chyba wszystko jest modne; już nie projektanci dyktują trendy, sami możemy wybrać to, co dla nas najciekawsze.
    Co do cytatów o fotografii to również się z tym zgadzam. Oczywiście ważne są jakieś podstawy - światło, kadrowanie, ale bez spontaniczności i tej dozy amatorszczyzny wszystko byłoby takie płaskie, wymuskane, nijakie w swojej perfekcyjności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba, i że dopuszczasz pewną amatorszczyznę w fotografowaniu :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  29. Olu. u Ciebie tyle sie dzieje, że zawrót głowy, Spódnica cudowna,żakiet piękny i ile się dzieje. całuski, serdecznosci, uściski.❤ Danusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Danusiu, a ja juz trochę poodejmowałam ☺ Buziaki 😙

      Usuń
  30. Jak zwykle bardzo artystyczna interpretacja tematu. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Krysiu :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  31. Olu pięknie wygladasz, spódnica jest cudna i (podobno) bardzo trendy :-) Nawet się nie spodziewałam, że krata będzie tak do niej pasować :-) Super, Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładna spódnica.
    Tak to już jest z tymi zdjęciami na bloga. Moje zazwyczaj są robione w max 5 minut ale zawsze coś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę mieć tą książkę :-D Nieodwołanie. Teraz, zaraz, już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak mnie wciągnęła to chyba polecam ☺

      Usuń