niedziela, 22 października 2017

Pastelowy Sherlock Holmes

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta z zakratkowaną na maksa Lumpolą. Dziś będzie kolorystycznie podobnie, bo pastelowo i łagodnie :)




czwartek, 19 października 2017

Cała w kratkę / Plaid All Around

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta z czarnym aksamitem, czachą i dżinsową kataną. Dziś będzie przynajmniej kolorystycznie bardziej łagodnie i pastelowo, na pewno za to bardzo kratkowo :) Miał lecieć inny post, ale na szczęście zauważyłam, że go nie dokończyłam, czyli to ja się chyba kończę ;))


poniedziałek, 16 października 2017

Czarny aksamit w rockowo-dżinsowym towarzystwie

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta z prążkowanym surdutem. Dziś występuję w spódnicy, to tej jesieni rzadkość u mnie, także na blogu :)



piątek, 13 października 2017

Prążkowany surdut i ludowa koszula / Striped frock coat & folk shirt

Bardzo dziękuję za komentarze do poprzedniego zwyklaka camelowego, który cieszył się sporą popularnoscią, chyba zasłużoną :) Dziś znów wracam by przecierać nieśmiało ścieżki lumpeksowej elegancji, przyprawionej szczyptą nonszalancji ;) 



środa, 11 października 2017

Casual, camel i karmel na ciepłą jesień

Dziękuję za wszystkie cudowne komentarze do poprzedniego posta, w którym odjęłam sobie kilogramów, za to dodałam wzrostu :) Dziś pozostawiłam swoje proporcje w spokoju, a nawet je trochę zaburzyłam w odwrotnym kierunku, tak jak obiecywałam zresztą :) A w obiecywaniu jestem świetna :) Mogę obiecać wszystko :) Niniejszym obiecuję za miesiąc poprawę zdjęć na blogu, bo jak to się nie uda, to już nic nie wiem, albo wiem co będzie, będzie NO FUN. Miesiąc to podobno dużo czasu ;) Czyli ten właśnie miesiąc jeszcze musicie się pomęczyć z fatalnymi zdjęciami, bo już są gotowe, a potem może z lepszymi, kto wie? Ja choć chciałabym bardzo, to nie. Taki jest plan mniej więcej na dziś, z grubsza, bo z chudsza było poprzednio :)



niedziela, 8 października 2017

Czarny garnitur w prążki i w kwiaty / Black suit with stripes and flowers

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do nowoczesnej wersji vintage. Była to pierwsza i nie ostatnia ze stylizacji, w których próbuję przeciwstawić się własnej obsesji idealnych proporcji sylwetki i jestem z efektu bardzo zadowolona :) Dziś zestaw, który jeśli chodzi o budowanie sylwetki, jest znów sztandarowy, bo na maksa wydłużyłam nogi i podkreśliłam talię, czym na pewno odjęłam sobie parę kg :) Teraz już tak będzie, raz tak, raz siak, a raz jeszcze inaczej :) Moją zabawę modą rozszerzam o zabawę proporcjami :) Będę sobie odejmować, ale i dodawać, wydłużać, ale i skracać, odchudzać, pogrubiać, poprawiać i psuć :)



czwartek, 5 października 2017

Soft vintage softly touched by rock

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do Odgrzewanych Kotletów. Dziś chyba ostatni post w ogrodzie, za chwilę wracam na drzwi i pewnie na moją szarą ścianę też :) Na pewno uniesiecie to dzielnie :) Może kiedyś zrobię jakąś piękną sesję plenerową ...., ale się rozmarzyłam :) W ogóle to chyba obiecywałam dłuższą przerwę, ale ta długość zamieniła się w krótkość, tak jak odpoczynek zamienił się trochę w chorowanie ;) Może teraz będzie ta dłuższa przerwa, bo przecież często my swoje, a życie swoje :))) 




niedziela, 1 października 2017

Odgrzewane kotlety 6 - przegląd wrzesień'17 / reviev September'17



Przede wszystkim dziękuję serdecznie za wszystkie odwiedziny i każdą opinię wyrażoną pod wrześniowymi postami :) We wrześniu przedstawiałam aż 14 moich pomysłów stylizacyjnych. Bardzo jestem ciekawa Waszych foworytów, dlatego zachęcam gorąco, by podzielić się swoją opinią w komentarzu :) Zachęcam też do wchodzenia głębiej, by zobaczyć więcej, klikając w tytuły zdjęć ;) Moim zdecydowanymi ulubieńcami są RUCH OPORU i ANNIE HALL, w nich najbardziej czuję się sobą :) Chciałam zapowiedzieć zmiany na blogu, ale jeszcze do nich nie dojrzałam, muszę wszystko spokojnie przemyśleć. Jedyna zapowiedź to ta, że dam Wam od siebie trochę odpocząć, więc można się kotletami delektować spokojnie i do woli, zresztą niektóre są sojowe ;))

sobota, 30 września 2017

Moja Annie Hall czyli Power Dressing Lumpoli No 1

Serdecznie dziękuję za komentarze do poprzedniego welurowo-folkowego posta. 


czwartek, 28 września 2017

Zielony welur i skromny folk / Green velvet and modest folk

"Lubię bawić się modą, łamać style, prowokować. (...) Wkładam rzeczy ekstrawaganckie, bo mi się podobają, a nie po to, by być zauważoną".  Monika Olejnik 

Z tych samych powodów ja wkładam LUMPOLI, to co oglądacie na blogu.
                             
Cytat pochodzi z wywiadu z Moniką w "Urodzie", który to wywiad posłała mi kochana Renia Jaz. 


środa, 27 września 2017

Boho Flower Power

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego zielonego i eleganckiego posta :) Dzisiaj daleko od elegancji, trochę boho, trochę hippie, trochę lat 90 i trochę vintage, a największe trochę łazęgi lumpeksiary, czyli dla każdego coś fajnego :)




poniedziałek, 25 września 2017

Zieleń na czerwony dywan ;) / Greenery on the red carpet ;)

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego opornego wobec ponurej i deszczowej jesieni posta. Opór był skuteczny, nadchodzą ciepłe dni i wciąż będzie zielono, bo nie było przymrozków :) Dlatego odważnie dziś się rozbieram i pokazuję w zieleni na czerwony dywan ;)


sobota, 23 września 2017

Prążkowany ruch oporu / Striped resistance movement

Dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego, jajkowego i słonecznego posta.
Dziś już próbuję trochę bardziej jesiennie, choć idzie mi to opornie :) Dlatego na jednym ze zdjęć pokazuję nieśmiało język, ale nie Wam Kochani, tylko tej całej jesieni i obiecywanej zimie stulecia, ewentualnie jest to oko za oko dla Margot ;) 



czwartek, 21 września 2017

Jajko na miękko w niebie / Soft egg in the sky

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego morowego posta. Dzisiejsza stylizacja na przekór pogodzie jest jasna, lekka i wciąż letnia, w żadnym wypadku jesienna, dlatego puszczam ją szybko dziś, a nie pojutrze! :) Bardzo podoba mi się niepraktyczny pomysł noszenia białych spodni przez cały rok, zobaczymy co mi z tego wyjdzie, pewnie nici mi wyjdą, ale wychodzące nici też są trendy ;)



wtorek, 19 września 2017

Na ścieżce wojennej z jesienną szarugą / On the war path with autumn shade

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze do poprzedniego, bardzo energetycznego posta. 
Tę stylówkę wywlokłam znienacka z mojego wiosennego salonu odrzuconych. Trochę nie rozumiem dlaczego tam się znalazła, ale tak się jakoś stało. Może byłam na nią wtedy za mało odważna. Wyciągam ją teraz, bo jest fajna i pragnę odświeżyć Wam zawczasu w pamięci moją szarą ścianę, na którą być może wrócę już niebawem, gdy w ogrodzie braknie liści, a w zapasach zdjęć z liściami :) Przede wszystkim jednak natchnęły mnie jej barwy wojenne, które być może pomogą mi nabrać odwagi, by stawić czoła jesiennej szarudze i wrócić do jasnych, i radosnych stylówek, bo taki mam właśnie plan! :)



niedziela, 17 września 2017

Pomarańczowa falbaniasta alternatywa / Orange flounced alternative

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego błękitnego posta. Wychodzi na to, że na przemian stosuję łagodność i mocne kolorem uderzenie :) To taki rodzaj masażu chyba ;)



czwartek, 14 września 2017

Rozmyty błękit / Blurry blue

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta. Dziś bardziej monochromatycznie i spokojnie. Zestaw, którego nie zdążyłam pokazać wiosną. Dlatego teraz jak już mam pomysły, to gnam, żeby nie było za późno, choćby dlatego, że wiosną te spodnie miałam dużo luźniejsze!!! ;) Łatwo będzie się zorientować, gdy tych pomysłów mi zacznie brakować, albo co gorsza zacznie brakować rozmiarów ubrań, bo wtedy przestanę gnać jak dzika, albo nawet zniknę we mgle i to nagle, na dobre i na złe ;)) Bo ja nie lubię się rozmieniać na drobne i nie lubię 2 razy wchodzić do tej samej wody. Nielubienie różnych spraw mam po tacie, a genów nie wyskrobiesz. I przepraszam ponownie za dramatycznie poruszone i nieostre zdjęcia, to się niestety jeszcze powtórzy :(



wtorek, 12 września 2017

Fuksja, róże i lampasy / Fuchsia, roses and side stripes

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego bardzo twarzowego posta. Dziś znów jestem w swoim żywiole, bo jest i uderzenie kolorem, i piżama, którą w tym roku w każdej wersji po prostu uwielbiam. I nadal nie oddaję się jesieni :)



sobota, 9 września 2017

Czasem trzeba wyjść z twarzą :) / Sometimes you have to save face :)

Bardzo dziękuję za wszystkie serdeczne i wspierające komentarze do poprzedniego posta z poważną stylówką, w której naprawdę nie najlepiej się czułam. Tak jak pisałam, chciałam ją pokazać, ale też przegonić i nadal chcę, bo mnie przytłacza, więc nie dotrzymuję słowa i znów pędzę do przodu jak szalona. Wiem, że niektóre z Was już się o mnie poważnie martwią, bardzo słusznie :) Dziś wciąż nie daję latu odejść, dlatego są mocne kolory i trochę gołe plecki :) Tytuł posta nie ma podtekstów ani głębszych rozwinięć w treści. Raczej odreagowując po poprzednim, zachęcam byśmy popluskały się razem po powierzchni życia, radośnie i beztrosko, jak dzieci :))


czwartek, 7 września 2017

Całkiem na poważnie / Quite seriously

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego biało-zielonego posta z czaszką :) Obiecywałam same radosne i kolorowe stylizacje, ale po drodze popełniłam zdjęcia do jednej takiej eleganckiej i bardzo na poważnie.To taka kolejna próba sił trochę jakby zamawiana ;) W każdym razie muszę ją przegonić, bo decyzję podjęłam, żeby ją puścić, ale serca do niej nie mam za bardzo i wolę mieć ją już za sobą. Nawet na zdjęciach się wcale nie uśmiecham, straszny ponurak tu ze mnie, choć ponownie niezwykle poruszony ;)



wtorek, 5 września 2017

Zieleń, biel i czaszka w różach / Greenery, white & the skull in roses

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta. Trzymam się lata uparcie i obawiam się, że tak będzie całą zimę ;)


sobota, 2 września 2017

Kod paskowy / Barcode

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze do Odgrzewanych Kotletów sierpniowych :)
Dziś pierwszy post wrześniowy, następne będą się pojawiać planowo co 3 dni :)





piątek, 1 września 2017

Odgrzewane kotlety 5 - przegląd sierpień '17


Przede wszystkim dziękuję serdecznie za wszystkie odwiedziny i każdą opinię wyrażoną pod sierpniowymi postami :) Sierpień był momentami bardzo goracy na moim blogu, oj działo się, działo :) Wiele się nauczyłam i wiele dowiedziałam, wiele dobrego o innych i ciekawego o sobie ;) W sierpniu podobnie jak w lipcu przedstawiałam aż 15 moich pomysłów stylizacyjnych. Bardzo jestem ciekawa Waszych foworytów, dlatego zachęcam gorąco, by podzielić się swoją opinią w komentarzu :) Zachęcam też do wchodzenia głębiej, by zobaczyć więcej, klikając w tytuły zdjęć ;) Moim zdecydowanym ulubieńcem jest ORIENT EXPRESS i to bez żadnego ale, czyli tak jak jest  :) We wrześniu posty zamierzam publikować co 3 dni, będzie w nich jeszcze dużo koloru i trochę lata. Zapraszam :) Buziole :)

środa, 30 sierpnia 2017

Samuraj w kaftanie bezpieczeństwa / Samurai in safety vest

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta :)
Dziś ostatni post sierpniowy, po nim Odgrzewane Kotlety, które tylko przez 1 dzień!  
Od września natomiast spowalniamy nieco i posty co 3 dni tylko.
Wy odsapniecie trochę, a ja nie wiem, czy mnie czasem nie rozniesie ;)
Ponieważ robię jednocześnie zdjęcia do 7-8 stylizacji i mam ich spory zapas, to nadal będą się pojawiać te poruszone. Tamtego dnia zdjęciowego byłam taką wiercipiętą, a może zawsze już będę, nie wiem, a może uda nam się ustawić aparat na ruch albo mnie na bezruch, też nie wiem, trzymajcie kciuki może :)


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Moje lata 50 - polka dots i cygaretki

Serdecznie dziękuję za przesympatyczne komentarze do mojego ostatniego posta ze zmurszałą przekornie Lumpolą :) Dziś poważne wyzwanie, z tych śmiertelnie trudnych, czyli cygaretki, w których siebie nie cierpię, ale obiecałam Margot, której sylwetką się inspirowałam TU :) 



sobota, 26 sierpnia 2017

Zmurszała katana i gobelin / Molded katana & tapestry

Dziękuję bardzo za wszystkie wspaniałe komentarze pod poprzednim postem z patchworkową eksplozją kolorów :) Dziś bardziej stonowana koncepcja, chyba bardziej właściwa dla zmurszałej osoby w "moim wieku" ;)


czwartek, 24 sierpnia 2017

Kolorowa patchworkowa plama ;) / Colorful patchwork stain ;)

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze po poprzednim postem z czarnym kimonem :) 
Dziś za to będzie ekstremalnie kolorowo :)


wtorek, 22 sierpnia 2017

niedziela, 20 sierpnia 2017

Hiszpanka i falbany O'La! :)

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta :)


piątek, 18 sierpnia 2017

Westernowy Orient Express

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta :) 

A dziś mamy POCIĄG :))
Jaki to POCIĄG? - Niebieski!! - Ale DOKĄD?????! - Do połowy!!!!! 
Od tej połowy kiedyś był żółty, a dziś jest różowy :))



środa, 16 sierpnia 2017

Szkolna klasyka - biała bluzka i granatowa spódnca / School classics - white shirt and dark blue skirt

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta :) 
A teraz próbna matura z zestawu klasycznego :)


poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Zielone haftowane szarawary / Green embroidered galligaskins

Bardzo dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem z kwiaciastym szlafroczkiem, i za cierpliwość do mnie, gdy włączy mi się "przeżywanie" :)


sobota, 12 sierpnia 2017

Kwiaciasty szlafroczek czyli kimono w wersji De Lump

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do jajecznego rocka z poprzedniego posta :) 
Szczerze i gorąco zachęcam do przeczytania całego tekstu dzisiejszego posta, bo wyjątkowo jest to bardzo ważne.


czwartek, 10 sierpnia 2017

Spódnica balowa w wersji sportowo-rockowej / Ball skirt in the sport-rock version

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojej warstwowej piżamki z poprzedniego posta :) Dziś znowu kontrowersyjnie i mało praktycznie, choćby długi rękaw, a przecież upały... Oj czuję, że będą baty, dlatego wspiera mnie Laki :)))



wtorek, 8 sierpnia 2017

Warstwowa piżama i dżinsowe dzwony / Layered pajamas and flared denim trousers

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojego poprzedniego posta :) Za wszystkie, bo w reakcji na pierwszy anonimowy, otrzymałam wspaniałe wsparcie od tak wielu osób, także od koleżanek blogerek, przedstawicielek tej wspaniałej społeczności, do której od niedawna należę :) Z wieloma z nich dyskutowałam i ścierałam się wcześniej na tematy poruszone przez anonimową komentatorkę :) Tym bardziej dziękuję z całego serca, bo wyszłam z tego silniejsza, wręcz uskrzydlona :) Obiecałam sobie już więcej nie tłumaczyć i nie wyjaśniać o co mi chodzi, robiłam to wystarczająco często i wyczerpująco, a mój blog przecież broni się sam. Teraz robię dalej swoje, co na dziś oznacza, że gnam z tym Lumpolowym światem w piżamie i z kastetem ;))



niedziela, 6 sierpnia 2017

Poskramianie nieskromnej białej sukienki / Taming immodest white dress

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojej hiszpańsko-folkowej aranżacji
z poprzedniego posta :)


piątek, 4 sierpnia 2017

Folkowa spódnica i czarna bluzka of shoulders / Folk skirt & black blouse of shoulders

Serdecznie dziękuję za wszystkie wspaniałe komentarze do mojej wersji Killa Billa, która spotkała się z Waszym przesympatycznym przyjęciem, wspaniałą reakcją i z żartami też :)



środa, 2 sierpnia 2017

Lumpola as Beatrix Kiddo alias Black Mamba in Kill Bill

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do lipcowych Odgrzewanych Kotletów, przede wszystkim za Wasze typy rankingowe :) No a dziś ruszamy z maratonem sierpniowym :)





wtorek, 1 sierpnia 2017

Odgrzewane kotlety 4 - przegląd lipiec '17



Przede wszystkim dziękuję serdecznie za każdą opinię wyrażoną pod lipcowymi postami :)
Lipiec był dla mnie też o tyle szczególny, że jedna z moich stylizacji została doceniona
na portalu Modna Polka, znajdując się w pierwszej dziesiątce stylizacji tygodnia TU :))

niedziela, 30 lipca 2017

Czerń z kwiatami / Black with flowers

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta i gorąco zachęcam do pozostawienia swych opinii dziś :))



piątek, 28 lipca 2017

Pasiasta sleep dress i smokingowa koszula / Striped sleep dress & tuxedo shirt


Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego, sieciowego posta i gorąco zachęcam do pozostawienia swych opinii dziś, bo ciekawość mnie już trochę łaskocze :))


środa, 26 lipca 2017

Malowana w kwiaty / painted with flowers



Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego, sieciowego posta i gorąco zachęcam do pozostawienia swych opinii dziś :) 

poniedziałek, 24 lipca 2017

W podwójnej sieci / In the double net


Z całego serca dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta :)

sobota, 22 lipca 2017

Czysta Biel i Mocny Róż / Pure White & Power Pink


Ponieważ jestem mistrzynią odgapiania, postanowiłam odgapić od kochanej Reni z Rozmaitości cudowny zwyczaj dziękowania za komentarze do poprzedniego posta na początku nowego. Myślę, że Renia się nie obrazi, a ja naprawdę bardzo cenię sobie każdą Waszą opinię, dlatego uważam, że lepiej niż w ten sposób i w tym miejscu nie mogę już tego wyrazić :)