Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojej warstwowej piżamki z poprzedniego posta :) Dziś znowu kontrowersyjnie i mało praktycznie, choćby długi rękaw, a przecież upały... Oj czuję, że będą baty, dlatego wspiera mnie Laki :)))
Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojego poprzedniego posta :) Za wszystkie, bo w reakcji na pierwszy anonimowy, otrzymałam wspaniałe wsparcie od tak wielu osób, także od koleżanek blogerek, przedstawicielek tej wspaniałej społeczności, do której od niedawna należę :) Z wieloma z nich dyskutowałam i ścierałam się wcześniej na tematy poruszone przez anonimową komentatorkę :) Tym bardziej dziękuję z całego serca, bo wyszłam z tego silniejsza, wręcz uskrzydlona :) Obiecałam sobie już więcej nie tłumaczyć i nie wyjaśniać o co mi chodzi, robiłam to wystarczająco często i wyczerpująco, a mój blog przecież broni się sam. Teraz robię dalej swoje, co na dziś oznacza, że gnam z tym Lumpolowym światem w piżamie i z kastetem ;))
Serdecznie dziękuję za wszystkie wspaniałe komentarze do mojej wersji Killa Billa, która spotkała się z Waszym przesympatycznym przyjęciem, wspaniałą reakcją i z żartami też :)
Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do lipcowych Odgrzewanych Kotletów, przede wszystkim za Wasze typy rankingowe :) No a dziś ruszamy z maratonem sierpniowym :)
Przede wszystkim dziękuję serdecznie za każdą opinię wyrażoną pod lipcowymi postami :) Lipiec był dla mnie też o tyle szczególny, że jedna z moich stylizacji została doceniona na portalu Modna Polka, znajdując się w pierwszej dziesiątce stylizacji tygodnia TU:))