niedziela, 6 sierpnia 2017

Poskramianie nieskromnej białej sukienki / Taming immodest white dress

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojej hiszpańsko-folkowej aranżacji
z poprzedniego posta :)




Trochę o stylizacji

Dziś elementem, wokół którego rozgrywa się cały ten spektakl, a może bardziej dramat, bo zdjęcia są głęboko poruszone, jest ogromna, chyba ciążowa biała sukienka. Ciąg dalszy akcji "adaptacja ciuchów na wyrost i spuchliznę" :) Sukienka jest z cieniutkiej jak mgiełka bawełny, ma mini rękawki, koronkowy karczek zapinany z przodu na guziczki, jest wielka i od tego karczku suto marszczona. Na pewno jest idealna na plażę, by ją zarzucić na bikini, ale ja w tym roku nie testuję takich tematów. Dlatego przygotowałam wersję tzw. miejskiej plaży, czyli letni, zawadiacki ale wygodny look, w którym można się pokusić, by wyjść niezobowiązująco z przyjaciółmi wieczorkiem. Po pierwsze, żeby nie było tak grzecznie, rozpięłam szeroko sukienkę z przodu i założyłam pod nią mój amerykański top, który pokazywałam już jako wierzchni wiosną TU. Tatuś wychowywał mnie na skromną i dumną, i co mu z tego wyszło ;) Podobno dzieci należy tylko karmić i ubierać, no i kochać oczywiście, wszystko inne to daremny trud, bo to te geny nami zarządzają ;)) Wracając do skromności, żeby jednak przykryć newralgiczne przezroczystości i okiełznać niezwykłą szerokość sukienki założyłam na nią 20-letnią, więc już chyba vintage, bawełnianą koszulę mojego męża, w podobny sposób jak pokazywałam już TU, tylko nieco wyżej w talii. Na nogach mam proste skórzane sandałki, espadryle na platformie, w rękach beżową plecioną ze sznurka siatkę na drewnianych uchwytach, a w siatce dżinsową minitorebkę albo większą portmonetkę. Taki sposób noszenia, ale pięknych i eleganckich torebek w siatkach, pokazywały już wcześniej Gosia Boy i Renia Jaz :) A Wy co myślicie o takim warstwowym poskładańcu, no i o skromności ? :))


Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów. 
Today I'm wearing everything from second-hand shops.

sukienka/dress - CELESTINE
koszula/skirt - BIG STAR
top - BIK BOK
buty/shoes - ESPRIT
siatka na zakupy/shopping bag - NN
minitorebka/minibag - NN














Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :}


Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)





99 komentarzy:

  1. Tak ubrana chodzisz po mieście? Ludzie oglądają się za tobą? Przecież ty jesteś przebrana , a nie ubrana. Jaki sens ma tworzenie takich stylizacji? Nudzisz się na emeryturze? Masz za dużo wolnego czasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Cię kimkolwiek jesteś :) Chyba już miałam przyjemność spotkania z Tobą u kogoś innego :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Każdy ma prawo do wystawienia swojej opinii . Uważam ,że każda kobieta powinna mieć swój indywidualny styl i nawet w tym wieku mamy prawo do odrobiny szaleństwa, ale ty z tym szaleństwem przeginasz . Lubisz bawić się modą, twoja sprawa, ubieraj się jak chcesz.Dla mnie jednak większość twoich stylizacji to przebieranki małej dziewczynki przed lustrem, która próbuje być modna.

      Usuń
    3. Przy takiej opinii tym bardziej miło, że do mnie zaglądasz :))

      Usuń
    4. "Nawet w tym wieku"...No, no...dziękujemy Anonimowy za pozwolenie;))

      Ale po pierwsze, jeśli Ty czegoś nigdy byś nie założył(a), to nie znaczy, że wszyscy mają się trzymać Twoich zasad:))

      Po drugie szaleństwo nie ma granic;))

      Po trzecie: pewnie, że masz prawo do wypowiadania swoich opinii, ale chyba nie znasz różnicy między konstruktywną krytyką, a hejtem?
      Twoje wycieczki osobiste w komentarzu :"Nudzisz się na emeryturze? Masz za dużo wolnego czasu?" , świadczą o tym, że wbijasz szpilki celowo:)

      A po czwarte: TAK UBRANA mogłabym chodzić po mieście np. w Sopocie i naprawdę miałabym gdzieś czy ktoś się za mną ogląda czy nie:))

      Stylówka jest luzacka i wiadomo, że nie kościółkowa ani na wieczorne przyjęcie do księżnej Katy;))

      Więcej luzu i poczucia humoru, a od razu będzie się wszystkim żyło lepiej:))

      Usuń
    5. Może i masz Taro trochę racji z tym luzem i poczuciem humoru, ale dla mnie stylizacje Oli są tylko do oglądania i bardzo bym chciała wiedzieć ,czy Ola wychodzi tak na ulicę ,czy są to tylko stylizacje na potrzeby bloga .

      Usuń
    6. Jak dla mnie, to każda jej stylówka może być do wyjścia, tylko wiadomo, że zależy gdzie;))
      A każda z nas jest inna i nie wszystkie mają tyle odwagi, aby w czymś przez siebie wymyślonym pokazać się ludziom:D
      Nic na siłę! Trzeba być sobą!

      A nasze stylówki są czasami tylko "blogowe". Ja sama mam Etykietę - Retro, bo lubię cofać się w czasie i przebierać:)
      A to czy Ola wychodzi w swoich zestawach na ulicę... Jakoś nigdy mnie to nie interesowało:))

      Usuń
    7. Zawsze się zastanawiam, co to znaczy przeprana, a co na ulicę ? Z takich komentarzy, jak Anonimowego wnioskuję, że chodzić można tylko w garsonkach, spodniach na gumkę i obcisłej koszulce, butach na słusznym obcasie, spódnicy rozszerzanej i tejże obcisłej koszulce przypadkowo wyciągniętej z szafy. Tak bowiem ubiera się większość tak zwanej ulicy - czy to jest w takim razie ładne? Wątpię bardzo, ale ponieważ prawie wszyscy tak chodzą ubrani, więc to wolno, to nie podlega krytyce. A ... POWINNO !!!!
      A co do Oli - przecież o to właśnie w blogach o modzie chodzi. Nie ma raczej sensu pokazywanie ubrań, w jakich chodzi ta właśnie wyżej wspomniana ulica, ale walczymy o coś innego, nowego, ciekawego, coś co może jednocześnie być inspiracją. Bluzka nie musi być przecież z gołym brzuchem, zwłaszcza, że większość z nas nie może się pochwalić takim płaskim brzuchem jak Ola, może być dłuższa, może mieć szersze ramiączka, może mieć mniejszy dekolt - może, może , może - chodzi bowiem o koncepcję, o pomysł, o podpowiedź.
      Szkoda, że ciągle nie możemy się przebić z tym jakże logicznym przesłaniem - moda to radość, moda to zabawa, moda to odwaga - a więc bądźmy kreatywni, eksperymentujmy to taka frajda.
      Pozdrawiam serdecznie - Margot :) :)))

      Usuń
    8. hahaha proszę popraw :)))) PRZEBRANA oczywiście hahaha

      Usuń
    9. Tarot i Margot kochane dziewczyny wiem, WY dobrze wiecie o co NAM w tym wszystkim "biega" ☺ A jeszcze Margot wie, że ubranie, szczególnie to z lumpeksu należy przeprać ☺ Pięknie to wyszło 😂 Buziaki 😙😙

      Usuń
    10. Z Tary zrobił się Tarot!!!! Zaraz umrę ze śmiechu 😂😂😂😂😃😃

      Usuń
    11. Ostatecznie posmutniałam trochę, bo dyskusja skradła show i odwróciła uwagę od mojej stylówki ;))

      Usuń
    12. No właśnie mnie wciąż dziwi, że ludzie nie rozumieją o co nam chodzi w tych naszych blogach;)
      To po co zaglądają:D

      Usuń
    13. zaglądają bo im żal d... ściska, że sami nie mają pasji, że żyją z dnia na dzień, że są nieszczęśliwi w swoim życiu, a wystarczyłoby robić to co sie kocha - to takie proste!

      Usuń
  2. Ta sukienka wspaniale się nazywa - adekwatnie do swojej bujności;)
    Okiełznałaś ją wspaniale!
    A plecionka z małą torebeczką w środku jest cudna!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie obrażaj się,jestem pewnie w twoim wieku i większości twoich stylizacji bym nie założyła bo bałabym się narazić na śmieszność. Często masz dobre pomysły, ale raczej dla młodszych kobiet . Czujesz sięw takich stylizacjach dobrze-twoja sprawa,noś je i wymyślaj następne. Jeżeli wychdzisz tak na ulicę, to podziwiam za odwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę wymyślać następne, bo w głowie mi aż huczy :)) A Ciebie serdecznie zapraszam na bloga, jeśli tylko znajdujesz w tym przyjemność, bo po to on jest :)

      Usuń
    2. Moda nie zna metryki przecież, ktoś tu chyba ma problem ze swoim wiekiem? Tylko po co stwarzać problem tam gdzie go nie ma?

      Usuń
  4. Jestem pod wrażeniem. Stylizacja bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko...o co tak właściwie Anonimowej chodzi? Przeciez zawsze tak będzie, że wariantów na siebie mamy wiele. Dziewczyny z szaloną wyobrażnią będą zawsze kolorowe i z pomysłem na coraz inną siebie. Inne założą prosta kieckę i będą przyciagały wzrok..energia i osobowością.Jeszcze inne będą nosiły zawadiacko zwykłe "szmatki" z sieciówek. Co to komu przeszkadza???? A poza tym jeśli sie nie podoba lub śmieszy, to czy nie lepiej i zdrowiej po prostu uśmiechnąć się na widok stylizacji i odłożyc złośliwy komentarz ad acta...;-)))
    Olka rób swoje!!!!, pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Uwielbiam czuć radość jakąkolwiek, blogując koniecznie :) i dawać radość temu kto ją chce odbierać, a jeśli jest to radość kpiarska? Też fajnie :))) Buziaki :)

      Usuń
    2. I tym sposobem mam bloga dyskusyjnego :)))))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Zniewolone żarty ;)) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Olu do tej pory przedstawiałaś nam stylizacje bardzo luzackie, wakacyjne. Czy mogłabyś nam również pokazać stylizacje casualowe-do pracy,urzędu czy w stylu bardziej eleganckim, na jakieś uroczystości.Oczywiście nie namawiam Cię do zmiany stylu, tylko chętnie zobaczyłabym Cię ubraną w Twoim stylu, ale na inne okazje.Czy jest to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezentuję na blogu to, co mi w duszy gra, spontanicznie i na bazie lumpeksowej loterii. Jest to moja pasja i czerpię z niej tylko, i wyłącznie radość, więc będę nadal po prostu robić swoje, póki ta radość i moja wyobraźnia będą mnie niosły. Są inne blogi, które podejmują bardzo różne tematy i na różne okazje, choćby blogi dziewczyn, które także zawodowo zajmują się stylizacją czy metamorfozami. Zapraszam do nich, czasem u mnie komentują, więc łatwo je znależć. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Olu sukienka świetna, ale szczerze powiedziawszy to ten top mi tu nie pasuje, psuje mi całość i mi się nie podoba. Jakiś taki dziecinny, natomiast zawiązana koszula fajnie robi tej stylizacji, widzę też zgapiony pomysł na siatkę, świetnie to wygląda, ja chyba też zgapię, buty super, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebkę w siatce zgapiłam od Gosi Boy, u Reni zobaczyłam gdy miałam już zdjęcia gotowe, i nieraz ja jeszcze ten pomysł zastosuję, bo mam dużo siatek i torebek :)) Dziękuję Marzenko i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. haha no i jak to ciekawie bywa. Bo mi na ten przykład podoba się topik i to zsunięte ramiączko a juz trochę mnie koszula w pasie. I od razu mówię, że nie ma nic przeciw .Każda po swojemu :-)))

      Usuń
  9. Sukienka jest piękna i można ją nosić w różnych stylizacjach:)))ja tak bym nie założyła ale na pewno wiesz Olu dlaczego hi hi:))))torebki ukryte w siatkach bardzo mi się podobają:)))Pozdrawiam serdeczni:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Reniu nigdy nie pokażę nóg jak Bea np. chyba, że ona mi sprzeda swoje, negocjacje trwają, żartuję :)) Buziaki Kochana :)

      Usuń
  10. No ciekawie, ciekawie, znaczy dyskusja się ciekawa zrobiła, do której przyczynkiem jest równie ciekawa stylizacja. Tak sobie ze trzy razy poczytałam, i powiem, co wiem:):):). Ty, Olu, jestes przecież czasami przebrana, czasami ubrana, czasami niech będzie i przeprana. Co za róznica, bo zawsze jest inaczej, i to mnie kręci akurat. Jak mi coś nie pasuje, to Ci to zwykle piszę, jak mnie wdusza z zazdrości w glebę, to też.

    No risk, no fun, jak to mawiają u mnie na zadupiu.

    Odlotowa ta sukienka, już sie w niej widziałam z inna bluzeczką pod spodem, a tu Margot już to poruszyła.I koszula, to w mężowskiej szafie spory wybór( dobra, większośc białe, ale w kolor też coś znajdę. Siata jest, koturny są, wszystko gra. Te koronkowe rękawy....czad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anno za merytoryczny komentarz :)) W pierwszym zdaniu posta napisałam "spektakl, a w zasadzie dramat" i wywołałam wilka z lasu :) Jak to mówią "uderz w stół, a powiem Ci kim jesteś." ;) Będę dalej tworzyć swoje stylówy pod dyktando serca i lumpeksowej loterii, i tęsknie wyczekiwać merytorycznych komentarzy :) Buziaki :)

      Usuń
  11. A mnie sie wsio podoba i top i siatka i koszula szanownego meza a sukienke chetnie odkupie jesli zdecydowalabys sie z nia rozstac.Pozdrawiam Izabela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się cieszę ☺❤ Pozdrawiam ☺

      Usuń
  12. Fiu, fiu, ale się tutaj dyskusja rozwinęła. Uwielbiam jak się coś dzieje. Ktoś tu próbował dowalić, a spowodował falę życzlowości wszelakiej i widzę, że dziewczyny murem stanęły za Tobą Olu i wybitną Twą fantazją ciuchową. A kto bogatemu po lumpeksach szaleć zabroni, hahaha. Sie umie pokombinować to się efekty ma. Styloweczka udana, spokojnie by po Florydzie w niej zasuwać, a u nas na wsi to też by był czad. A merytorycznie to dzięki za pomysł z koszulą, bo mam zwiewną (zapewne z takiej samej bawełny) kiecunię i tą przezroczystośc ograłam zakładając ją do białych spodni. Góra kiecki z grubszej, nietransparentnej bawełny z haftem angielskim. Tylko pasek odprułam, bo był taki ni to ni sio do zawiązywania z tyłu. I teraz dumam jaki to pasek dopasować. Szkoda, że nie mam kiedy przeczesać szmateksów, bo bym pewnie ze trzy wyszperała. A zatem zamiast paska podziałam z koszulą, własną lub mężowską. Tylko siatki nie mam , żeby torebusię w niej nonszalancko nosić. Siatka u Reni mnie zachwyciła i bardzo bym chciała takową zdobyć. A co topiku z motywem amerykańskiej flagi, to niespecjalnie mi się spodobał (o wybaczenie proszę), bo mi się aktualnie motyw ten kojarzy jakoś tandetnie, ale to wina pewnego pana co pajacem jest i wielce mnie osobnik ów się nie spodobał. Za to milionom amerykańskich wyborców, spodobał się aż za bardzo. Buziaki przesyłam i tradycyjnie czekam na więcej emocji , czyli kolejny post. Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ robię zdjęcia na zapas więc często mnie ktoś uprzedza, cudnie gdy jest to Renia, podobną do jej siatkę DIY niebawem pokażę ☺ może Cię zainspiruję 😂 jestem kosmopolitanką więc także mniejszościową Amerykanką 😉 Buziaki Danusiu 😙

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to sobie pogadałaś Tess, dziś tu gadanie zmasowane ;))) Rzeczywiście miałam skojarzenia tej sukienki z bluzeczką, któa pokazałaś i z tematem skromności, który poruszyłaś :)) Buziaki :)

      Usuń
  14. Mi moja droga bardzo brakuje tak fajnie ubranych osób na ulicach, gdybym Cię przypadkiem gdzieś spotkała napewno byłabym zachwycona. wspaniale okiełznałaś tą sukienkę, pomysł z koszulą w pasie i gorsetem super, jest zmysłowo, ale jednocześnie nie odsłaniasz za dużo. Świetne jest to co tutaj tworzysz i mam nadzieję, że taki anonim Cię nie zdemotywuje. Buziaki kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję ☺ bardzo Ci dziękuję Kochana ❤

      Usuń
  15. Nie lubię poniedziałków ....a dzisiejszy tak...bo uśmiałam się do łez...ale nie pozwolę żeby ktoś ukradł Ci show 😎 więc o stylizacji...świetny pomysł z tą koszula ... Szkoda tylko że mój takich koszul co by mi pasowały w szafie nie posiada no ale zawsze mogę zabłądzić na męskie stoisko...zwłaszcza z tyłu efekt rewelacyjny w pierwszej chwili myślałam że to taka spódnica dwuwarstwowa...pomysł z siatką fajny...ale nie zgapie raczej 😉
    A jednak muszę słów kilka bo mnie skręci....ja tylko czekam jak zobaczę u siebie wpis że latanie w krótkich szortach to dla młodych... I to obraza ich poczucie estetyki...a ja przynajmniej do sesji i na wakacjach tak biegać będę....no i dla mnie również blog to miejsce gdzie mogę pokazać co mi gra w duszy i głowie a nie w czym popylam rano do pracy....chyba że ktoś bardzo ciekawy jest....Buziaki 💛💛💛💛 i rób swoje ...i jeszcze jedno...jakie te blogi by musiały być nudne gdybyśmy wszystkie te same grzeczne sukieneczki za kolano pokazywały .....do boju Ola ...no i za ta emerytkę wrrrrr odkąd to w tym wieku na emeryturze się już jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak każdy daje innym radość, niektórzy pewnie zupełnie niechcący ;)) Też się obawiam o te Twoje nogi, więc w razie czego chętnie je wezmę na siebie ;)) Buziaki Bea :))

      Usuń
  16. Moim zdaniem, skoro my blogerki wystawiamy się na widok publiczny, każdy ma prawo w komentarzach wyrazić swoja opinię. Wolno nam oczywiście się z nią nie zgodzić, lub wziąć ją pod uwagę, ale i tak nic na to nie poradzimy. Proponuję mniej nerwowo na to reagować, bo przecież słowa nigdy nie oddają w pełni tego co czujemy. Wiele razy spotkałam się z tym, że intencje piszącej osoby, bo dłuższej wymianie zdań okazały się zupełnie inne, niż je początkowo odbierałam. Moim zdaniem jesteś blogerką, która bardziej kreuje, niż odtwarza, zatem trudno spodziewać się po Tobie "grzecznych kreacji" i ułożonego stylu. Myślę, że anonim na pewno zrozumie, jak poogląda wszystkie Twoje posty. Na pewno nie znajdzie tutaj wskazówek jak ubrać się na daną okoliczność, lecz bardzo kreatywne i ciekawe pomysły na wykorzystanie tego co posiada się już w szafie. Zatem oglądajmy, cieszmy się i kibicujmy naszej Oli w jej zabawie z modą. Na temat stylówki nie wypowiadam się, bo i tak mi nie uwierzysz :) :) :). Buziaki serdeczne Olu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu :) Dobrze oddałaś sedno moich stylizacji na blogu :) Moja siostra Madzia, która jest po grafice, powiedziała mi ostatnio ładnie, że ona patrzy na nie jak na obrazy, a nie właśnie praktyczne podpowiedzi :) a Twoje "żarty" nawet lubię, więc nie powstrzymuj się za często ;)) Buziaki :)

      Usuń
  17. Ale sobie poczytałam...
    Olka, jest super. Jesteś kobietą wyrazistą i to jest atut. Nie każdy ma takie możliwości, ale przecież każdy może odnaleźć w życiu coś dla siebie... trzeba tylko chcieć, próbować, pokochać...
    Wiek tutaj to ogromny plus. Pokazujesz wielu smutnym kobietom, że można, że trzeba spełniać marzenia. Życie mamy jedno, jedyne i nikt za nas nie umrze, więc niech nie mówi jak żyć :)
    Ostatnio wpadam właśnie na takie posty... Sama też pisałam coś niecoś...
    Pozdrawiam Oleczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) Właśnie zawróciłam do Twojego ostatniego posta :) Buziaki :)

      Usuń
  18. Witaj Olu! Właśnie wróciłam z weekendu, wypoczęta, zrelaksowana a tu...taka dyskusja ha!ha! i jak zwykle za sprawą anonimka.
    Rób nadal co robisz, nie wszystkim musi się podobać, takie jest założenie Twojego bloga i już.
    Każda z nas prowadzi bloga "po swojemu" i pokazuje to co chce /założenie mojego to codzienność taka jaką jest, zwykła, prosta i może nudna ale tak u mnie jest od 7 lat, tak chcę i już/. Muszą być różne blogi, nie mogą wszystkie być jednakowe. Ty jesteś "artystyczna dusza" i choć Twoje propozycje nie dla mnie ale niektóre rzeczy to być Ci "porwała".
    Co do anonima to olej, też mam takiego /ostatnio podpisuje się Ewa/, przeszkadza jej długość mojej sukienki i krytykuje, że niepotrzebnie pokazuje łydki, czepia się mojej tuszy, no cóż, widocznie przyjemność sprawia jej wbijanie szpili.
    Tak ubrana możesz przyjechać do mnie kochana, pójdziemy na spacer nad Pogorię, strój Twój super na taką okazję i w takie miejsce /no bo wiadomy - do pracy do biura raczej nie, do biura trzeba szukać propozycji na innych blogach/. Sama jak tam jadę na sukienkę zakładam tak właśnie koszulę czy kardigan. Marzence nie podoba się z topem a mnie właśnie się podoba.
    Ola, masz masę pomysłów, baw się więc modę a ja pobawię się z Tobą. Buziaki ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basieńko :) Taki jest plan, robić swoje i bawić się modą póki mnie to nie znudzi, a ja się niestety szybko nudzę, dlatego korzystam szybko ile się da i przyglądam się sobie bacznie :) Na pewno szybko się nudzę pod dyktando, takiej opcji więc nie ma :)) Buziaki Kochana :))

      Usuń
    2. Olu, ja się nie zgadzam, nie ma takiej opcji, żebyś Ty się znudziła.

      Usuń
    3. Super Basiu napisałaś :) Do mnie też Olu, możesz przyjechać. Ja akurat lubię jak ludzie się patrzą i myślę sobie, że zazdroszczą, że sami nie maja odwagi ubrać się inaczej, niż zachowawczo, jak wszyscy, jak wypada. Często zaczepiają mnie i chwalą za ubiór, za okulary, za styl. to miłe i o to właśnie chodzi.

      Usuń
    4. Dziękuję Kochane Dziewczyny :)

      Usuń
  19. Się dzieje ! :) Sorki, ale muszę najpierw o komentarzach, bo zapomnę :) Chciałam dodać coś od siebie ale moje kochane poprzedniczki zrobiły to tak pięknie, a nawet poetycko ( Danusia), że mogę się tylko pod nimi podpisać. Tak więc Danusiu, Margot, Taro, napisałyście wszystko to, co miałam na języku. Olu, Tobie juz pisałam, że zazdroszczę Ci pomysłowości. Tego jak potrafisz założyć coś, co wygląda ja COŚ. Pomysł z siatką genialny, muszę mieć swoja wersję. ujarzmienie przezroczystości, super !
    Buziaki :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tego jak potrafisz założyć coś, co wygląda ja COŚ" - super podsumowałaś stylówki Oli:))
      Do tego trzeba mieć talent!

      A to, że jesteśmy takie rozmaite, to bardzo dobrze, bo przynajmniej nie jest nudno;)

      Usuń
    2. Dzięki Soniu :) Bardzo mnie cieszy Twoja opinia :) Buziaki :)

      Usuń
  20. Bardzo ciekawe zestawienie, przyciąga wzrok, podoba mi się torebka, świetna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. A ja nie mam nic przeciw Twojej kreacji,całkiem pomysłowa :)i zabawna i nie ma na niej metki "w tym wieku"! Mam natomiast wiele przeciw takim komentarzom jak Pani anonimowej- to właśnie dzięki tym "Paniom" nieraz słyszę zdania: nie mogę tego założyć bo co ludzie powiedzą... Może by już czas był skończyć z tą zaściankowością? A poza tym "po 50ce" życie dopiero nabiera barw.Kto tego nie rozumie to chyba został w zamierzchłej przeszłości. Aż żal. Ola jesteś bardzo pomysłową i śliczną "50 tką" czego i innym życzę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Grażynko życzę wszystkim jak najlepiej :) Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  22. A ja myślę, że ten komentarz nie wywołałby tylu emocji, gdyby go napisała któraś z blogerek, ale kiedy pisze anoinim, to od razu robi się gorąco, atakująco i agresywnie. A to nie zawsze jest tak, że anonimy piszą tylko hejty. Wyrażenie swojego zdania to podstawa, a często jest tak, że wśród blogerek tylko sam lukier i pochwały. Boimy się tej szczerości, boimy :D
    Rozumiem, bo samą mnie to zawsze interesuje - mimo, że zdążyłam się zorientowac, jak to jest u Lumpoli - że anonim chce wiedzieć, czy tak wychodzisz na ulice ;) Hm. Dla mnie to zawsze wyznacznik, bo sama mam takie podejście, nie lubię przebieranek tylko na bloga. Nie mam takiej potrzeby. Ale rozumiem, że ktoś ma i taką obrał blogowa rolę i drogę ;) :) Dla mnie nie ma przegięcia w temacie ubierania się (co najwyżej blaharotipsiara mnie śmieszy) byle być autentycznym. Czy mi się coś podoba, czy nie, to już inna sprawa. I czy na mnie czy na innych. Tak w ogóle to mało poświęcam uwagi na ulicy temu, jak się ubierają ludzie. Zrywami. Gdybym na ulicy zobaczyła panią w takiej stylówce jak Twoja dziejsza, to pewnie by mi przez łeb przeleciało, że się jej kawałek ubrania ześlizgnął z ramienia, i ramiączko stanika wylazło :D Podobają mi się te sandały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blacharo - miało być; zjadłam "c" :D

      Usuń
    2. Sivka u mnie nie wywołał by emocji, gdyby nie te dwa zdania: "Nudzisz się na emeryturze? Masz za dużo wolnego czasu?" :D
      Bo ja też rozumiem, że nie wszystko musi się wszystkim podobać i nie czekamy jedynie na słodzenie;)

      I tak naprawdę, odpowiedziałaby tekstem Kieskiego: "G*wno Cię to obchodzi" co robię z wolnym czasem i swoją emerytą:D

      Usuń
    3. Tak, te akurat słowa, które przywołujesz Taro, są dla mnie "wycieczką bardzo osobistą", właśnie emocjonalną i baaaardzo niemerytoryczną :))

      Usuń
    4. Sivko :) Sandały są rzeczywiście bardzo wygodne, w nich akurat chodzę na co dzień :)))

      Usuń
    5. Podstawą tego wszystkiego, czyli publikowania w sieci, wystawiania się na ocenę absolutnie każdego, także przypadkowych ludzi, jest akceptacja, że wszystko możemy przeczytać na temat tego co robimy - mnie ktoś kiedyś napisał, że wyglądam, jakbym kupę robiła, bo na fotce kucałam. Szczerze mówiąc, wzięłam to sobie do serca i od tej pory na fotkach nie kucam :)))) Krytyka nie jest zła. Mnie jej brakuje - mało kiedy ktoś mi szczerze napisze, że mu się nie podoba, a przecież wiem, że mam specyficzny styl i tłumy tak się nie ubierają. Ja i tak dalej będę się po swojemu ubierała, ale chciałabym więcej szczerości. Ale prawda jest taka, że przeważnie skupiamy się (każda z blogujących), na swoich blogach i na swoim ubieraniu, a nie na analizie dogłębnej cudzego. I to jest zdrowe (chyba). Dla mnie to wszystko jest proste jak drut - niech każdy robi swoje ze świadomością, że nie zawsze będzie miód w komentarzach. Przecież czasami aż zęby bolą, kiedy pod czyimś totalnie nie trafionym "ałtfitem", czyta się same :super wyglądasz. To nie zawsze jest prawda, ale tak prościej napisać i liczyć na zwrot w postaci równie miłego komentarza pod swoim postem ;) Dziewczyny, nie bądźmy zakłamane ;) W dużej mierze tak się to kręci. Ja nie mówię, że konkretnie my, tu biorące udział w tej jakże gorącej dyskusji. Ale wystarczy sobie pochodzić po blogach. :) :)

      Usuń
    6. W pełni popieram. Czasami ktoś wstawi kompletnie nieudaną stylizację. Wygląda niekorzystnie,ciuchy niedobrane do sylwetki,fatalnie zestawione,a w komentarzach tylko pochwały i słodzenie. Nie chodzi mi o hejt i obrażanie,ale właśnie o konstruktywną krytykę,a takiej często brakuje. Alicja

      Usuń
    7. To też prawda, że są dziewczyny, które zachwycają się czymkolwiek:D

      Druga sprawa, że np. ja z wiekiem jestem coraz bardziej tolerancyjna. Niech się każdy ubiera jak chce, jeśli mu z tym dobrze...I cieszy się życiem:)))

      Usuń
  23. To ja anonimka. Nie myślałam że mój komentarz wywoła taką dyskusję. Przyznaję rację Tarze,że moje uwagi na temat nudzenia się na emeryturze były złośliwe i za to przepraszam Olę. Niepotzebnie jednak byłaś Taro taka wulgarna w ostatnim komentarzu. Chciałabym się odnieść do komentarza Livestyle z niedzieli. Napisała,że Ola ma mnie OLAĆ CIEPŁYM MOCZEM,że noszę barchany i jestem sprzątaczką. Olewania moczem nie będę komentować,a co do bycia sprzątaczką to jestem nią we własnym domu, jak każda z nas.Szanuję sprzątaczki, bo te z którymi miałam w życiu do czynienia to kulturalne i pracowite kobiety.Zresztą znam sprzątaczkę która z ubrań kupionych w lumpeksie potrafi stworzyć świetne stylizacje. Pozdrawiam wszystkie blogerki i tak jak napisała Sivka, kulturalna krytyka też jest potrzebna ,bo inaczej stworzycie tylko towarzstwo wzajemnej adoracji, które bedzie tylko chwalić,bo nie wypada napisać nic innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeprosiny przyjmuję, tak jak Jagiełło przyjął 2 nagie miecze, jako symbol zwycięstwa życzliwości, merytorycznych komentarzy i konstruktywnej krytyki nad złośliwością i złymi emocjami.

      Usuń
    2. No widzisz... Specjalnie wysunęłam cytat ze Świata Według Kiepskich, bo poprzez niego widać różnicę pomiędzy komentarzem konstruktywnym, a złośliwym:)
      I nie zawsze się tylko chwalimy;)

      Usuń
    3. świetny autorytet sobie znalazłaś-szacun

      Usuń
  24. No i fajnie. Też mnie zabolał tekst o wolnym czasie i emeryturze. Podobnie jak ten o małej dziewczynce. W każdej z nas taka mała dziewczynka przecież siedzi. No i co w tym złego ja sie pytam?. Przebieranki i hasanki czy we własnym ogródku czy na ulicy , nikomu nie zaszkodzą. Niejedna osoba sie uśmiechnie, inna popuka w czoło, a jeszcze inna nawet nie zwróci uwagi. Każdy ma swój świat i swoje kredki. Jedni kolorowe , inni tylko czarne. A czasami sa takie osoby , których nawet szarość jest kolorowa. A co do krytyki to nie każdy czuje się kompetentnym, żeby skrytykować i raczej skupia się na tym co mu będzie odpowiadać u siebie, a co nie. Ja skrytykowałam czarnego kudłacza Soni i świat się nie zawalił, bo nadar jestem w kółku adoracji czarno-białych klimatycznych stylóweczek Soni. Lepiej się lubić , niż być napastliwym, a potem się dziwić , że sie zostało zbesztanym, w przypływie negatywnych emocji.Po co w pierwszym zdaniu ,ponoć konstruktywnej krytyki, pisać o nudzie na emeryturze,i to zawodowo czynnej kobiecie, która choć swoje lata ma to wygląda super. Na tym kończę ta pisaninę. Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:)) Bo krytykować trzeba umieć:D
      Mnie ktoś kiedyś napisał, że wyglądam staro w swoim kapelutku i uznałam, że może mieć rację, ale nie obraził mnie tym:D

      Usuń
    2. to może otwórz szkołę krytykowania i każda która będzie chciała napisać krytyczny komentarz zgłosi się do ciebie po zatwierdzenie fanko Kiepskiego

      Usuń
    3. WOW! Widzę, że tylko dla mnie stworzyłaś(eś) konto na blogerze:D Czuję się wyróżniona:))

      Usuń
    4. Danusiu, Twój komentarz o moim czarnym gorylu zapadł mi w pamięci a wraz z nim Ty, jako wprawna obserwatorka i kulturalna komentatorka. Szanuje zarówno to, że nie podoba Ci się moje futro, jak i to w jaki sposób o tym napisałaś. Przecież nie chodzi tutaj o to byśmy sobie słodziły na potęgę. Przyjmuje wszystkie komentarze, żadnych nie usuwam. Na hejt reaguje smutkiem , nad konstruktywnymi głęboko się zastanawiam. My blogerki jesteśmy po to, aby inspirować. Po to, żeby każda z kobiet, która tutaj zagląda, znalazła coś dla siebie. Ola ma genialne pomysły i mega wyczucie i do tego jeszcze pokazuje, że nie trzeba mieć złotej karty, żeby ubrać się w fajny, modny i czasami zaskakujący sposób.
      Pozdrawiam wszystkich komentujących :) :) :)

      Usuń
  25. Ola,kocham Cie i Ty o tym wiesz:)) za fantazje,odwage,estetyke,styl,klase,szyk i milosc do mody :) Wszystko to widze w kazdym looku,w kazdym najdrobniejszym detalu stylizacji . To piekne propozycje na ubranie na kazda okazje. A twoja sukienka cudna ...na topie bo wlasnie te zwiewne prawie plazowe robia tutaj furore,mam podobna i nie uwierzysz musialam sie na nia zapisac :)))) A torba genialna o niebo lepsza od mojej :)) Ale u ciebie tak zawsze :)))))
    PS: Jest takie stare powiedzenie moim zdaniem bardzo madre " Slysze co mowisz i widze jakim jestes czlowiekiem parafrazujac.....czytam co piszesz i widze jakim jestes czlowiekiem. Bucie uprzejmym nic nie kosztuje a jest bezcenne :)Moze starajmy sie o tym pamietac :)Buziaki Olenko Jestes moim wyzncznikiem stylu !!!!Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekałam na Ciebie Kochana :) Działasz jak balsam na moje rozkołatane serducho :)
      Trochę nie ogarniam tego co się tutaj dzieje i mam poważną nadzieję, że to bardzo przejściowe. Bardzo cenię sobie Twoje zdanie, bo wiesz, że jesteś moją wielką inspiracją i wzorem nie tylko modowo :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  26. Hej Olu - znowu zaszalałaś:)))). Mnie się te Twoje wariactwa podobają, bo taki przyjęłaś styl na bloga żeby wyżyć się kreatywnie. Niektóre stylizacje nadają się do wyjścia z domu, a inne to oczywiste szaleństwo i przecież widać, że mrugasz do nas okiem;). Chociaż z drugiej strony szkoda, ze tak mało odważnych stylizacji widać na co dzień.
    Myślę, że każdy blog jest inny i każdy znajdzie dla siebie coś fajnego. U mnie na przykład grzecznie i klasycznie, bo taka jestem. Poza tym nei każdy ma dar do zestawiania ubrań z SH, więc lubię sobie popatrzeć na Twoje pomysły, bo są inspirujące.
    Co do anonimowych komentarzy, to bywa różnie. Czasami są pod nimi trolle i hejterzy, a czasami ludzie, którzy nie lubią się logować, ale i tak uważam, że wypada się chociaż podpisać imieniem. Troszkę było gorąco, ale widzę, że już jest ok:).
    Pozdrawiam, Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Reniu, było gorąco, chyba dlatego, że to pierwsze chłodniejsze dni, siłą przyzwyczajenia do wysokich temperatur ;) Jest dokładnie, tak jak piszesz, i Ci co śledzą choć trochę mojego bloga wiedzą, że blog to moje miejsce radosnego twórczego eksperymentowania na polu modowym. Tyle razy już o tym szeroko pisałam i u siebie, i u innych, że więcej już nie będę. Wolę swój czas i energię poświęcić na to, co jest dla mnie ważne i po prostu robić swoje, bo to i tak cudowny, ale jednak ogromny wysiłek :) Cieszę się, że lubisz do mnie zaglądać i podoba Ci się to co robię :) Bardzo bardzo dziękuję Ci za komentarz i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  27. OLa, co nas nie zabije to nas wzmocni .....wierze w to :) Kazda z nas w ktoryms momencie stanie do takiej "bitwy" wazne,zeby miec w niej sojusznikow :)))) a Ty masz ogromna tych ogromna armie. Mialas okazje doswiadczyc jak bardzo ludzie Cie lubia,jak bardzo podoba im sie to co robisz,jaka inspiracja dla nich jestes a to jest najwazniejsze w tym wszystkim.Dawac innym impuls ,rade ,podpowiedz co jak ,z czym laczyc wszystko to robisz i to jest sedno prowadzenia bloga a nie nic innego.Moim zdaniem wygralas te "bitwe" i teraz to juz same zwyciestwa :))))buziaki.
    Moj nastepny post to bedzie ..... szalenstwo !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz największą na świecie rację Kochana, nie wiem czy to jest gramatyczne wyrażenie ale tylko tak to potrafię nazwać teraz ;)) Już nie mogę się doczekać Twojego szaleństwa!!!! :) Ja dla przeciwwagi grzecznie, spokojnie i elegancko, hahaha :)) Buziaki :)

      Usuń
  28. Witaj Olu kochana, ale dzisiaj sobie poczytałam :-) Tyle ile ludzi, tyle opinii w temacie, niech i ja dorzucę swoją "cegiełkę' ;-)
    Stylówecza pierwsza klasa !!! Wszystkie Twoje zestawy podobają mi się ogromnie !
    Nawiązując do tematu, który wdarł się dzisiaj na Twój blog, powiem krótko:
    Najedzony nie zrozumie głodnego,
    bogaty nie zrozumie biednego,
    a człowiek, który nie ma duszy choć odrobinę artystycznej nie zrozumie żadnej sztuki.
    Olu, twórz dalej bo masz swoich stałych odbiorców dla których jesteś inspiracją.
    Kocham Twoje teksty a jeszcze bardziej stylóweczki.
    Buziaki kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu Kochana ☺ Na szczęście Swój zrozumie Swojego albo bardziej Swoja Swoją 😃 ale Ci się trafiła lektura niezbyt obowiązkowa 😉 Buziaki 😚

      Usuń
  29. Matko i córko, co to tu zaszło jak mnie nie było??? Chyba dla takich akcji jest opcja moderowania komentarzy (czy jakoś tak)...bo jakże łatwo się pisze z anonima... Dla mnie oczywiste jest że stylizacje mogą być na potrzeby bloga, że nie zawsze i wszędzie byśmy się tak ubrały/przebrały/wybrały. Sama mam wiele szalonych ciuchowych pomysłów w głowie ale niekoniecznie chcę i mogę je "wdrażać" na co dzień. I tak myślę że gdybym prowadziła bloga, to pewnie bym je pokazywała :-D

    A odnosząc się do stylizacji to "pękłam" ze śmiechu wyobrażając sobie kobietę w zaawansowanej ciąży, paradującej ulicą w takiej mglistej sukience :-D Ty ją zabawnie pozakrywałaś i jest to zwariowany pomysł, choć nie wiem czy opcja bez niczego nie zdobyłaby palmy pierwszeństwa w wariactwie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chciałam uniknąć moderowania, zawsze mogę komentarz usunąć, na razie nie wiem co zrobię, oprócz tego, że będę robić swoje :) Tęskniłam :)) Za niepozakrywaną, mglistą wersją na pewno panowie by oszaleli ;)) Buziaki :))

      Usuń
  30. Brawo! Aż cudnie mi się na usta: romantyczna i rozwazna: ) podobają mi się twoje zabawy z modą, nieprzesadzony lekki styl. Podoba mi się: ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  31. Świetny pomysł na przewiązaną kontrastującą kolorystycznie koszulę i tą torebkę w siatce - jak dla mnie niebanalnie i bardzo trendy Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Ada :) Buziaki :)

      Usuń
  32. Olu, ja tam jestem zawsze zachwycona Twoimi stylówkami, bo nie mam tam MONOTONII!!! nie znoszę nudy, zwłaszcza w stylizacjach, nie rozumiem pokazywania twz. zwyklaków na blogu, t-shirt i rurki nikogo nie zainspirują, nie pobudzą wyobraźni, nie sprawią, że na modę popatrzysz jak na sztukę, a moda to sztuka! wystarczy popatrzeć na sesje zdjęciowe w dobrych, modowych czasopismach, np. taka Elle, tam to często jest jedna wielka abstrakcja a świat się zachwyca :)
    co do stylizacji, mnie tam wszystko pasuje, chociaż może zrezygnowałabym z tej siatki i dała samą torebeczkę - jak stylizacja jest szalona to fajnie dodać jedną taką rzecz z "innej beczki" czyli do szaleństwa coś eleganckiego, ta siatka z torebka to super pomysł i dodałabym ja do jakiegoś mniej skomplikowanego looku. Ciekawa jestem jakby wyglądał wariant z topem na sukienkę? ;D a co do topu to jestem na TAK! :)
    P.S. co do dyskusji to Margot powiedziała wszystko co chciałam, zawsze mnie wyprzedzi! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak Madziu ☺ Czasem pokazuje moje codzienności na insta i też się podobają, choćby dziś, dziś przekornie nawet na fb puściłam, ale to dla mnie zbyt nudne na bloga 😉 Dziękuję Kochana za takie miłe słowa i tak, Margot idealnie to ujęła 😃 Buziaki ☺

      Usuń
    2. hhaha Sorki Magda :) - jak się miesiąc baluje na Balu ;) :D :) - to tak właśnie się dzieje hihi ;)

      Usuń
    3. Małgoś, po prostu szybka jesteś i już :) trudno ci dogonić :)

      Usuń
  33. Great idea for a tied contrasting color shirt and this purse in the net - for me the most original and very trendy my blog

    หนังใหม่

    OdpowiedzUsuń
  34. Po prostu Cię uwielbiam. Dla mnie stylówka szalono - artystyczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o co tu komu chodziło, nie Kochana :))

      Usuń