piątek, 14 lipca 2017

Zwykła pasiasto-falbaniasta sukienka / Plain striped-flounced dress



Trochę o tym zwyklaku

Dla mnie to kolejny taki sobie zwyklak, chociaż sympatyczny i chyba fajny kolorowo. Tego typu zestawy też się u mnie przydarzają, jak widać, nie tylko odlotowe, czy bardziej modowe, ale też zwyklakowe. Zastanawiam się jakiej flagi doszuka się w nim mój kolega na fb ;) Pasiasta, falbaniasta, płócienna, więc przewiewna sukienka za grosze, która na łączeniu falban w kolorach mięty i ciemnego pomarańczu miała wykończenie zieloną błyszczącą atłasową tasiemką. Uwiodła mnie tymi fragmentami w leżakowe czy markizowe, lawendowe paski. Ponieważ podobno mniej znaczy więcej, atłasową tasiemkę z niej zniknęłam. Z tych samych powodów zniknęłam drewniane dekoracje przywieszone do jasnej, sznurkowej torebki. Chyba robi się ze mnie minimalistka :) Torebka nawiązuje do plecionki na koturnach sandałków zapinanych wysoko na 3 paski, lawendowych jak paski na sukience. Podobną, naturalną fakturę ma też ażurowa narzutka, którą oglądałyście już w poście KOLORY NEUTRALNE, bardzo przewiewna, a jednak osłaniająca ramiona. Dziś taki zwyklak, że nie ma o czym pisać :) Po prostu pańcia wybiera się na grzeczną herbatkę z koleżankami. Koniecznie grzeczną, żeby uniknąć syndromu The Day After :) Laki, jak widać, nie jest też za bardzo zainteresowany :) 



Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.


torebka/bag - NN
narzutka/cape - NN
sukienka/dress - SERETTA
buty/shoes - NN














Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :}

Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)


44 komentarze:

  1. Takie zwyklaki, są nieraz najlepsze. Wyglądasz młodo i radośnie a to przecież najważniejsze.Bardzo podoba mi się sweter.


    ___Tess.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są :) ale mnie na moim blogu trochę nudzą, a że jednak żal nie pokazać, to czasem ten żal wygrywa ;)) Buziaki Tess :*

      Usuń
  2. Ale mam u Ciebie zaległości... Dopiero co wróciliśmy z Wilna...
    Sukienka cudna i obłędnie pięknie Ci w niej.
    Ty to masz dar wyszukiwać takie perełki. :)
    Nie otwierają mi się wszystkie zdjęcia, ale na 2 przynajmniej widzę, jak jest ślicznie.
    Pędzę na wcześniejsze posty.Buziaków moc!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od zaległości dla chętnych są Odgrzewane Kotlety teraz już zawsze na koniec miesiąca ;)
      Dziękuję Basieńko, pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. To nie taki zwyklak:))wszystko mi się podoba:)))sukienka za kolory i falbany:))lekka narzutka bardzo w mim guście:))a buty rewelacjaaaaa:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze - uwielbiam sukienki maxi, do ziemi! W związku z czym Twoja stylizacja tym bardziej cieszy moje oko. :)
    Moją uwagę zwrócił również ten szary sweterek. Ciężko powiedzieć jakbym w nim wyglądała, ale bardzo mi się spodobał i z chęcią założyłabym podobny. Jest oryginalny, rzadziej spotykany (w związku ze swoją długością). :D

    Pozdrawiam cieplutko
    Mój blog (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Nie jestem fanką tej torebki... reszta :) klasa! Pozdrawiam cieplutko. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też nie jestem jej fanką 😉 ale bez torebki nie potrafię 😆 Dziękuję i buziakuję 😙

      Usuń
  6. Ach te maszczone warstwowo sukienki - uwielbiam je od czasów młodości, gdy po raz pierwszy je nosiłam. Twoje kolorowe cudeńko wygląda perfekcyjnie zwłaszcza w połączeniu z tak 'dlecianymi' sandałami. Mogłabym takie mieć w każdym kolorze !!!! Ślicznie :))))) Miłego wieczoru - buziaki - Margot :))))0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Chyba sobie winka poleję wieczorowo :) Buziaki :)

      Usuń
  7. Bardzo ładnie Ci w takiej dlugiej spódnicy, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zwyklak,ale jak przyjemny dla oka. Super buty.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się muszę zgodzić, że dla oka całkiem, całkiem :) Dusza trochę marudzi moja ;)
      Buty fajne i przez tę ilość pasków wygodne bo stopa jest dobrze trzymana :) Buziaki :)

      Usuń
  9. SUkienka, jak sukienka, bo od czasu, gdy podobną nabyłam (zachwycona nią), a potem szybciutko przestałam nosić, bo wyglądałam w niej po prostu źle - zniechęciłam się do takich. Ale w zestawie ze swetrem, butami, i nawet tą torebką ( dobrze, że odprułaś , co zbędne) - całośc jest doskonała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie bardzo, gdy doceniasz moje starania w zestawianiu ☺ Buziaki ☺

      Usuń
  10. O matko-jakie espadrille! skąd one są? sukienka też ok. Te buty mi utkwiły na długo.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem Grażynko skąd są bo ani śladu opisu ale przyjrzę się jeszcze ☺ Dziękuję Kochana i pozdrawiam ☺

      Usuń
  11. Świetna stylizacja jestem pod wrażaniem :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się cieszę ☺ Pozdrawiam ☺❤

      Usuń
  12. OLa,nie jest to taki zwykly zwyklak ,raczej wyjatkowej urody "Zwyklak" jesli juz musimy pisac w kategorii zwyklakow :)Czasami zwykla rzecz zyskuje jesli jest ubrana przez wyjatkowa osobe i tak jest wlasnie w tym przypadku :) pozdrawiam serdecznie Renata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana, czasem niepotrzebnie się powstrzymuje przed publikacją a czasem odwrotnie 😉 Buziaki 😚

      Usuń
  13. Ślicznie! Danka

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Niby zwykła sukienka, ale kiedyś to był prawdziwy hit i marzyłam o takiej. Fajna chwila wspomnień i refleksji - kiedyś tak mało wystarczało i nosiło się latami, teraz strach coś kupić, żeby jeszcze za miesiąc było modne. Fajnie, że pokazujesz takie zestawy. Świetny kardigan, ostatnio nie rozstaję się z podobnym - dostałam od mamy dwa lata temu i nie nosiłam, a teraz prawie codziennie zakładam, bo pasuje mi do wielu rzeczy i jest mega wygodny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Madziu kardigan jest świetny a ta moda tak gna, że już jakiś czas temu odbyłam w sercu stypę po marzeniu o "nowinkach" i przestawiłam na ogarnianie sytuacji jedynie zgodnie z moją estetyką, a jeśli uda się być przy okazji w trendach to dopiero frajda 😀 Buziaki 😙

      Usuń
  16. Olu cudowny ten Twój "zwyklak"! Sukienki maxi uwielbiam. Twoja zachwyca kolorami :) Buty są obłędne :)
    Pięknie wyglądasz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko ☺ Pozdrawiam Cię cieplutko ☺

      Usuń
  17. Swietna ta sukienka - i nie wiem dlaczego, ale znowu mam skojarzenie z sorbetem;). Pozdrawiam Oluś, Renia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ma świeże, owocowe kolorki :)) Dziękuję Kochana :)) Buziaki :)

      Usuń
  18. Ja zakochałam się w tych sandałkach ...piękne są..a zwyklak też potrzebne to też moda tylko bardziej użytkowa.Super i wyczochraj Lakiego za uchem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Bea ☺ Ĺaki już czeka w łóżku na czochranie ☺ Buziaki ☺

      Usuń
  19. Dla mnie to wcale nie jest zwyklak, sukienka jest piękna - kolorki cudne, a Ty wyglądasz w niej doskonale!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Cieszę się, ze Ci się pododba :) Buziaki :)

      Usuń
  20. To wcale nie taki zwyklak Olu, sukienka wielokolorowa pasuje Ci idealnie, świetna długa narzutka i buty wow!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra :) Już muszę mu chyba oddać honor :) Buziaki Basieńko :)

      Usuń